Postanowienia Noworoczne

Postanowienia Noworoczne – na samo to hasło u wielu z Was pojawia się z pewnością ironiczny uśmiech na twarzy, zwłaszcza kiedy słyszycie od znajomych teksty typu „od nowego roku biorę się za siebie” i lista postanowień nie ma końca, podczas kiedy po kilku dniach/tygodniach wszystko zostaje wymazane z pamięci, jak po mocno zakrapianej imprezie, człowiek na drugi dzień jakby nic nie pamięta heh.

Jaki jest więc mój plan?
Przede wszystkim moje postanowienia miały początek już kilka miesięcy temu, zaszczepiłam wszystko w swojej głowie już jakiś czas temu, musicie zdawać sobie sprawę, że idealny czas na realizację marzeń, celów postanowień nigdy nie nadejdzie.     Najlepiej w ogóle unikać określenia postanowienie noworoczne, bo jak wiemy większość z ludzi i tak ich nie realizuje, to tylko puste gadanie. Przekształćcie owe postanowienia w cele które chcecie spełnić w określonym przedziale czasowym, oceńcie swoje realne możliwości, oczywiście zawsze dobrze jest mierzyć ciut wyżej i wymagać od siebie nieco więcej, ale wszystko z głową, i co najważniejsze wszystko zaczyna się od małych kroków. Jeśli ktoś chce zacząć biegać to wiadomo, że na pierwszy strzał nie spędzi godziny na bieżni, ja sama w przeszłości nie nienawidziłam biegać, a przebiegnięcie jednym ciągiem 5 km było dla mnie abstrakcją , całe szczęście zmieniłam zdanie, zaczęłam od biegu po kilka minut na przemian z marszem, aż pewnego dnia zobaczyłam że bez problemu udało mi się przebiec 6 km za jednym zamachem – miła niespodzianka .
Apropo metody małych kroków kłania się metoda Kaizen – polecam zapoznać się z tematem.
Kolejna sprawa, niech Wasz cel, stanie się waszą obsesją myślcie o nim jak najczęściej tylko się da, wizualizujcie sobie efekt końcowy, poczujcie jakie emocje Wam towarzyszą na myśl o spełnieniu tego co postanowiliście. Napiszcie sobie afirmację z tym związaną, ustawcie tapetę na telefonie, komputerze, przypnijcie jakiś symbol bądź zdjęcie na tablicy marzeń, jeśli takowej nie posiadacie, polecam zrobić – równie dobrze możecie umieścić zdjęcie w widocznym miejscu na ścianie przy łóżku czy biurku, tam gdzie spędzacie sporo czasu.
Bombardujcie się jak największą ilością bodźców, obrazów dosłownie wszystkiego co tylko możliwe, podzielcie się ze swoimi bliskimi znajomymi tym co chcecie osiągnąć, i jaka by nie była ich reakcja obróćcie ją na swoją korzyść. Jeśli będą Was wspierać i motywować – gratuluję znajomych, mogą też się zaśmiać bo zdają sobie sprawę, że zawsze kończy się tylko na gadaniu z Twojej strony, w tym przypadku możesz im pokazać że tym razem są w błędzie, udowodnisz nie tylko sobie ale i znajomym że tym razem odnalazłeś/aś w sobie na tyle siły, samozaparcia i motywacji żeby osiągnąć cel + jeśli Ci się nie uda będzie Ci podwójnie głupio – zawsze to jakaś dodatkowa dawka motywacji  Pamiętajcie, punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia 😉 Jeszcze jedna sprawa, jeśli w dalszym ciągu ciężko Wam się za coś zabrać to znak że trzeba obrać inna strategię i poprzestawiać coś w swojej głowie a przede wszystkim być szczerym wobec samego siebie.

More about Natalia

W pewnym momencie swojego życia, doznałam olśnienia i zaczęłam pracować nad sobą, polubiłam zmiany jakie się w nim przejawiają. Nabrałam ogromnego apetytu na życie, stałam się bardziej ciekawa świata, ludzi i tego co nas otacza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *