Zasób nieodnawialny – CZAS

Czas  przede wszystkim jest zasobem  nieodnawialnym, nie cofniemy go, nie zmienimy przeszłości.

Wszystko co robimy w chwili obecnej przejawi się w naszej przyszłości, na którą sami sobie pracujemy każdego dnia. I…uwaga to zaboli siedząc na dupie i użalając się nad sobą wyłącznie tracicie to co nigdy nie zostanie Wam zwrócone, każdy dzień, godziny i sekundy czy to jest tego warte?

Siedzicie w miejscach gdzie z pozoru jest Wam wygodnie, bo nie musicie się wysilać a potem zrzędzicie że w Waszym życiu nic się nie dzieje, jest monotonne i w sumie i tak nic z tym nie zrobicie bo Was na to nie stać, taki wasz los, a cały świat sprzysiągł się przeciwko Wam,  resztki ambicji jakie w Was były schowaliście pod dywan bo przecież taki już Wasz marny los pffff…..choleraaa pobudkaaa póki jeszcze czas chyba że macie gdzieś, że obudzicie się z ręką w d**ie albo i jeszcze głębiej.

Ja sama dokładnie nie wiem, gdzie poniesie mnie życie, bo nigdy nie dzieje się dokładnie tak jak sobie to wyobrażamy, ale mam swoje cele, marzenia ambicje i żyje nimi każdego jednego dnia, to one nadają odpowiedni kierunek mojemu życiu, i przynajmniej nie dryfuje pośrodku oceanu. Cena jaką za to płace jest taka, że nie zawsze jest z górki, nie zawsze jest łatwo a wręcz przeciwnie, ale wiara dodaje siły.  Każdy w pewnym momencie swojego życia staje na rozstaju dróg i ma dwie opcje do wyboru łagodna ścieżkę  lub cięższe podejście pod górkę.

Możliwe że dotarcie do mety zajmie sporo czasu, i wysiłku ale jakie to ma znaczenie, skoro czas i tak cały czas ucieka? Na końcu czeka Was ogromna satysfakcja i spełnienie. Prosty przykład, ostatnio po dłuższej przerwie wróciłam do biegania na początku nie było łatwo, ale przemogłam się i w końcu przebiegłam tyle ile chciałam a na końcu myślałam że padnę na twarz, ale byłam dumna sama z siebie że udało mi się zaprzeć na tyle żeby osiągnąć to co sobie początkowo założyłam, wiadomo dla długodystansowców kilka kilometrów to może żaden nadzwyczajny wyczyn, ale to MÓJ mały sukces, który utwierdza mnie w przekonaniu że, jeśli czegoś dostatecznie mocno chce to w końcu tego dokonam.

Kolejna ważna kwestia, nikt ale to nikt nie jest w stanie przewidzieć i powiedzieć ile czasu jest nam dane, ile dni, miesięcy czy lat, daj Boże jak najwięcej, dlatego tak ważne jest aby nie marnować tego cennego dobra na użalanie się i czekanie aż łaskawie pewnego dnia wszystko spadnie nam z nieba. I co najważniejsze na to żeby interesować się życiem sąsiadki, która  sama jest tak zajęta własnym, że plotki na nasz temat wpuszcza jednym uchem a drugim wypuszcza, bo wie że nie warto zaśmiecać sobie swój cenny umysł nic nie wartymi pierdołami, które i tak nie wniosą nic w jej życie, ( ewentualnie będzie miała o czym poplotkować z jakąś przypadkową Panią  na mieście ).

Ja nie twierdze że mamy 24h być na pełnych obrotach i wmawiać sobie że jest wiecznie zajebiście, bo gdy robimy coś na siłę uzyskujemy odwrotny skutek, ważne by poczuć samemu w sobie sens tego co chcemy osiągnąć i jaki jest tego powód a wtedy wszystko stanie się łatwiejsze.

I  UWAGA nie twierdze, że nie mamy rozmawiać z ludźmi czy okazywać im zainteresowania, chodzi o to by być życzliwym, nie zatruwać innym i sobie życia poprzez przekazywanie plotek które w fazie końcowej są jeszcze bardziej zagmatwane niż finalne hasło w zabawie w głuchy telefon.

Czas przychodzi i odchodzi tak samo jak ludzie, wszystko w końcu przemija dlatego starajmy się pracować i doświadczać jak najwięcej na bazie tego czym obecnie dysponujemy, i cieszyć się tym co mamy.

More about Natalia

W pewnym momencie swojego życia, doznałam olśnienia i zaczęłam pracować nad sobą, polubiłam zmiany jakie się w nim przejawiają. Nabrałam ogromnego apetytu na życie, stałam się bardziej ciekawa świata, ludzi i tego co nas otacza.

14 odpowiedzi do “Zasób nieodnawialny – CZAS

  1. Karolina

    Niestety to szczera prawda, nikt nam czasu nie zwróci, a od kiedy zostałam mamą zegarek oszalał i wskazówki lecą zdecydowanie zbyt szybko ;(

    Odpowiedz

    1. Natalia

      Znam to, czasem dni uciekają jak szalone, nawet się człowiek nie obejrzy, dlatego warto w ciągu dnia znaleźć chociaż kilka minut na złapanie oddechu 🙂

      Odpowiedz

  2. Klaudyna

    Zamieściłaś tu sporo ciekawych przemyśleń, miło móc przeczytać czasem tekst, który zmusza nas do zatrzymania się na chwilę i zastanowienia nad życiem, rzeczywistością, światem.

    Jeżeli chodzi o moje podejście do czasu, to przede wszystkim staram się żyć tak, by nie analizować niepotrzebnie tego, co już nie wróci oraz tego, co może nigdy się nie zdarzyć. Przez wiele lat zamiast cieszyć się chwilą i korzystać z życia wolałam przeżywać dawne porażki i snuć zmartwienia w związku z przyszłością. Nie jest to najlepsza z dróg, pewnie się ze mną zgodzisz 😉

    Odpowiedz

    1. Natalia

      Klaudyna – Dziękuję ! <3
      Dokładnie...rzecz w tym, że też nie możemy całkowicie odrzucić przeszłości bo w końcu jest dużą częścią naszego życia, i dzięki niej jesteśmy Tym kim jesteśmy, ale nie możemy skupiać się na niej zbyt wiele, gdybać też nie ma co, choć zawsze należy zachować jakiś margines, moim zdaniem we wszystkim musimy zachować balans 🙂

      Odpowiedz

  3. klaudia j

    I dlatego tak dużo powstaje usług i biznesów, które mają pomóc nam w oszczędzaniu czasu 🙂

    Odpowiedz

    1. Natalia

      Bardzo trafna uwaga! 🙂

      Odpowiedz

  4. Michał W.

    Od kiedy zacząłem intensywne życie zawodowe to czas stracił na znaczeniu:) Czasami nawet nie wiem jaki jest dzień tygodnia:P Niedługo obudzę się z 40-stką na karku:)

    Odpowiedz

  5. Ewa

    Zastanawiam się jak rozpoznać, ze dobrze wykorzystujemy swój czas 🙂

    Odpowiedz

    1. Natalia

      Hmm to bardzo dobre pytanie, myślę że to trzeba po prostu czuć. Kiedy człowiek czuje się szczęśliwy wie że dobrze wykorzystuje dany czas 🙂

      Odpowiedz

  6. Sylwia

    Doceniam każdą chwilę , którą dostaję od losu, bo…..mogło mnie już nie być. Nie narzekam na codzienność, szukam pozytywów i…znajduję je nawet wtedy gdy wydaje się, że wszystko straciło sens! 🙂

    Odpowiedz

    1. Natalia

      <3 Tak 3maj kochana!

      Odpowiedz

  7. Karolina

    Niestety ale jest to prawdziwe, zawsze jak mam okropnego lenia to sobie myślę, kurcze zmarnowałaś już tyle godzin i jakoś siły wracają 😉

    Odpowiedz

    1. Natalia

      Dokładnie! Gdy trafia mi się jakiś słabszy dzień myślę dokładnie tak samo! I nagle przypływ energii przychodzi tak ooo 😀 Ale trzeba też pamiętać mimo wszystko o odpowiednim odpoczynku ! 🙂

      Odpowiedz

  8. Z księżyca

    Zaintrygował mnie tytuł wpisu – sama czasem zapominam, że najlepiej jest żyć tu i teraz 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *